Jak prowadzić fanpage kancelarii?

14 października 2019

W dobie powszechności Facebooka, zakładanie fanpage’a stało się pierwszym i podstawowym zabiegiem marketingowym nowo powstałej kancelarii. Prowadzenie profilu firmy prawniczej nie jest jednak prostym zajęciem. Spójrzmy zatem, na co zwracać uwagę prowadząc fanpage kancelarii, by stał się on skutecznym narzędziem budowania własnej marki.

Fanpage kancelarii jako sposób dotarcia do klientów

– prawda czy fałsz? Nie ulega wątpliwości, że media społecznościowe, w tym cieszący się największą popularnością Facebook, jako cel nadrzędny wybrały budowanie społeczności, a nie sieci kontaktów biznesowych. Jednak nie można lekceważyć marketingowej roli portalu. Nie bez powodu rzesze prawników rzuciło się szturmem do tworzenia swoich fanpage’y. Pytanie, z jakim skutkiem?

Fanpage kancelarii nie jest twoją prywatną stroną

Parafrazując stare powiedzenie, nie ma Cię na Facebooku, nie ma Cię nigdzie. I trochę w tym racji jest, patrząc na statystyki użytkowników mediów społecznościowych. Ale nie wystarczy tylko samo „bycie na Facebooku”. Ważne jest właściwe prowadzenie strony, która ma być wizytówką twojej firmy i pozwoli dotrzeć do potencjalnych klientów.

Prowadź fanpage kancelarii dla ludzi, nie dla siebie

– to pierwsza i najważniejsza zasada prowadzenia fanpage’a. Podstawowym błędem prawników jest tworzenie stron „dla siebie” i swoich znajomych z branży. O ile informacja o kolejnej wygranej przed Sądem Najwyższym wywoła być może zazdrość kolegów ze studiów, o tyle dla przeciętnego zjadacza chleba jest informacją dużo mniej istotną. Należy więc dobierać treści, które zainteresują zwykłego Kowalskiego, a nie mecenasa Nowaka.

Spraw, by  fanpage twojej kancelarii żył

Niestety, zajęci ciągłymi sprawami prawnicy – praktycy nie zawsze mają wystarczającą ilość czasu, by z odpowiednią częstotliwością umieszczać posty na swoich stronach. Powoduje to, że ich fanpage umiera śmiercią przedwczesną. Jeżeli jedynymi osobami, które zalajkowały stronę są koledzy – prawnicy, to bilans strat nie przewyższy bilansu zysku. Gorzej, jeżeli nasze dotychczasowe kampanie skierowane były na pozyskanie klientów. Wówczas sprawiamy, że Facebook o nas zapomina, a włożony wysiłek idzie na marne.

 Praca z pasją zawsze popłaca

Rób coś z pasją, albo nie rób tego wcale. Jeżeli prowadzisz fanpage swojej kancelarii, postaraj się,  by sprawiało Ci to przyjemność.  Wówczas ludzie sami będą do Ciebie lgnąć. Dlatego rozluźnij krawat i pokaż się jako człowiek otwarty, wesoły i przyjazny. Wzbudzaj zaufanie, a nie dystans. Dzięki temu zdobędziesz całkiem pokaźne grono followersów, niebędących twoimi stałymi klientami czy kolegami po fachu.  A zatem  drodzy Prawnicy, do dzieła! I pamiętajcie,  exitus acta probat 🙂